4 strategie nauki przedmiotów ścisłych - SzybkaNauka.pro

4 strategie nauki przedmiotów ścisłych

Ponad dekadę temu uciekając od obowiązkowego wojska trafiłem na wydział fizyki na Uniwerku Wrocławskim.

To była zasadniczo planowana porażka, ponieważ zawsze z przedmiotów ścisłych dostawałem ocenę -3.

Jednak w tym samym czasie trafiłem na kurs technik czytania i pamięci i właśnie odkryłem, że istnieje coś takiego jak pamięć krótkotrwała, która odpowiada za szybkość myślenia.

1. Pamięć krótkotrwała

Inaczej zwana pamięcią operacyjną. 

Od niej zależy jak szybko myślisz. Kognitywiści (naukowcy od funkcji kognitywnych mózgu) wyróżniają kilka rodzajów tej pamięci, a Ciebie interesuje logiczno-przestrzenna.

To czego potrzebujesz, to codzienny 10-minutowy trening pamięci krótkotrwałej jako rozgrzewka przed nauką.

Ja będąc na studiach ćwiczyłem korzystając z książki „Techniki trenowania umysłu. 400 ćwiczeń” Dieter Raisenschneider, a jak mi się skończyły zadania to mnożyłem w pamięci liczby 2-cyfrowe. 

Poniżej polecam kilka dodatkowych źródeł ćwiczeń opierających się na treningu pamięci krótkotrwałej:

– zacznij ćwiczyć korzystając z aplikacji do gry Dual N-Back (np. https://play.google.com/store/apps/details?id=com.tyrske.dualnback&hl=pl)

– możesz rozważyć też aplikacje z ćwiczeniami NeuroNation lub Lumosity

– możesz kupić sobie książkę z testami na inteligencję i wykonywać po 1-2 zadania dziennie (ważne: robisz te zadania wyłącznie, aby ćwiczyć, a nie żeby się testować)

– zrób ćwiczenie przeszukiwania: otwórz książkę z której się uczysz, wybierz jakąś stronę i znajdź na niej jakiś specyficzny znak, np „=”. Teraz znajdź i policz ile razy ten znak pojawia się na następnych 10 stronach.  Jak już to będzie Ci szło sprawnie po (pewnie po ok 5 próbach) możesz zwiększyć trudność odwracając tekst do góry nogami i wybierając niesymetryczny znak np. literę „b”.

Po takiej rozgrzewce Twój umysł będzie śmigał na wysokich obrotach i będziesz lepiej zapamiętywał i znajdował to co potrzebujesz. Najlepiej ćwiczyć codziennie ok 10 minut przed główną sesją nauki.

2. Inkubacja

Mózg do automatyzowania nowych umiejętności (konsolidacji pamięci) korzysta z tzw. inkubacji. 

W trakcie aktywnej nauki Twój mózg korzysta tylko z połączeń neuronowych, którymi w tym momencie dysponuje.

Aby coś zostało zautomatyzowane (w pełni wyuczone) mózg musi stworzyć nowe połączenia. Ten proces następuje dopiero podczas odpoczynku - w przerwie między sesjami aktywnej nauki.

To dlatego, gdy intensywnie pracujesz nad jakimś projektem lub problemem to najlepsze pomysły masz pod prysznicem albo na spacerze.

Najwięcej połączeń mózg tworzy w stanie głębokiego relaksu (podczas relaksacji, snu).

Można także wykorzystać efekt inkubacji poprzez świadome robienie częstych i zaplanowanych przerw w pracy (dokładniej opisujemy to w kursie “Koncentracja w Akcji”).

Aby korzystać z inkubacji świadomie:

1. Rozłóż naukę na wiele dni i nocy. Dzięki temu Twój mózg ędzie miał dużo czasu na nieświadomą pracę nad Twoimi umiejętnościami.

2. Naukę w ciągu jednego dnia podziel na aktywne 20-30 minutowe sprinty i 5-10 minutowe odpoczynki pomiędzy. Do śledzenia swojego czasu pracy i odpoczynku polecam aplikację Brain Focus.

W przerwach idealnie jest przeplatać różne sposoby odpoczywania: raz głęboki relaks, a raz wysiłek fizyczny (chyba, że już wdrażasz punkt kolejny).

3. Trening fizyczny

Wprowadź do swojej rutyny dziennej ćwiczenia fizyczne. Badania naukowe wykazały, że już 10 minut dziennie odpowiednio skonstruowanych ćwiczeń znacząco poprawia pamięć, koncentrację, spostrzegawczość – ogólnie wszystkie funkcje kognitywne (związane z myśleniem) mózgu.

Dokładnie opisaliśmy to w darmowym ebooku Formuła Przyspieszania Mózgu.

Dodatkowo ćwiczenia zahaczające o 80-90% możliwości danej osoby (zgodnie z procedurą opisaną w ebooku) bardzo stymulują wydzielanie się hormonu wzrostu w mózgu, co przyspiesza inkubację (tworzenie nowych połączeń neuronowych) podczas nauki nowych umiejętności.

PS to nie jest tylko teoria… sprawdzamy to od paru lat na sobie i ewidentnie ćwiczenia natychmiastowo podnoszą IQ – to się wręcz czuje.

Dodatkowo są prawdopodobnie najskuteczniejszym patentem na radzenie sobie ze stresem. Po prostu uodparniają organizm na bodźce stresowe (np. porażki podczas nauki, stres egzaminacyjny itp).

4. Fotoczytanie

To jako wisienka na torcie, gdy będziesz korzystał z poprzednich punktów i natrafisz na jakiś duży problem. Wtedy warto sięgnąć po technikę czytania podświadomego.

Ona pozwala zakodować w nieświadomej pamięci 10-15 książek w ciągu jednego dnia, a potem następnego dnia za pomocą technik aktywacyjnych odnaleźć spośród tych treści dokładnie to, co pomoże Ci rozwiązać problem.

TO DZIAŁA.

Jak do punktów 1 i 2 dodasz jeszcze 3 to gwarantuję, że będziesz nie do powstrzymania.

Linki do wspomnianych materiałów:
https://szybkanauka.pro/formula-przyspieszania-mozgu/
https://szybkanaukapro.pl/koncentracja-w-akcji/
https://szybkanaukapro.pl/strategie-czytania/ (tutaj w 3 wideo uczę techniki fotoczytania za free)
https://szybkanaukapro.pl/czytanie-proaktywne-2/ (tutaj uczę fotoczytania jako elementu strategii czytania trudnych tekstów na szkoleniu stacjonarnym)

Follow

About the Author

Artur Zygmunt: Prezes i menedżer SzybkaNaukaPro LTD. Konsultant e-biznesu. Fascynat zarabiania w dolarach i wydawania w złotówkach.

  • mazurkiewiczg pisze:

    Czy każdy człowiek ma w pewnym stopniu wrodzone zdolności matematyczne, analitycznego myślenia?

    • Artur Zygmunt pisze:

      Z jednej strony tak, ponieważ każdy rodzi się z lewą półkulą mózgu, która jest bardziej nastawiona na przetwarzanie w sposób uporządkowany i logiczny.
      Z drugiej strony nie, ponieważ nikt kto nie będzie ćwiczył umiejętności matematycznych po prostu nie będzie ich miał na poziomie wystarczającym do funkcjonowania.

      Nie rodzimy się z wystarczającym poziomem analitycznego myślenia, aby mówić o “wrodzonych zdolnościach”.

      Natomiast każdy rodzi się z wystarczająco sprawnym umysłem, aby opanować matematykę na poziomie wyższym. Wystarczy szczypta inspiracji od fajnych nauczycieli i trochę motywacji wewnętrznej i przekonania, że warto ćwiczyć chociażby dla samego treningu umysłu.

      • mazurkiewiczg pisze:

        Czy dzięki czytaniu fotograficznemu mogę chłonąć nieskończone ilości informacji?

        • Artur Zygmunt pisze:

          Nie.

          Czytanie fotograficzne nie polega na pamiętaniu każdej czytanej strony.

          W ogóle czytanie fotograficzne powinno się nazywać „fotoczytaniem”.

          Oryginalna nazwa tej metody po angielsku to “Photoreading”, a nie “Photographic reading”… ale tak to jest, jak za tłumaczenia biorą się laicy.

  • Tomasz pisze:

    Hmm jeśli Dual n back by działał to super ponieważ moja pamięć krótkotrwała jest fatalna, ciężko mi się czasami rozmawia i wyraża to co chcę powiedzieć bo ta gówniana pamięć operacyjna i ten zamulony mózg mi nie pozwala na to. Ćwiczyłem kiedyś w szkole, po szkole dual n back i po ok 20 dniach zauważyłem że na matematyce lepiej i szybciej wykonuję zadania, lecz jak to mój gówniany umysł kiedy siedzę w miejscu staję się zamulony i ospały i zwalnia do poziomu sprzed treningów. Na tej lekcji straciłem cały wypracowany efekt w postaci lepszej pamięci w ciągu 35 minut i byłem tak samo debilny jak wcześniej, wkurzyłem się i przestałem ćwiczyć, bo po cholerę ćwiczyć skoro i tak utracę to w ciągu jebanych 30 minut. I teraz tak sobie myślę a może ćwicząc jeszcze dłużej wypracuję taką pamięć że mimo tego typowego “osłabienia” i tak ta pamięć będzie zadowalająca jak sądzisz autorze ???

    • Artur Zygmunt pisze:

      Cześć Tomku,

      Najważniejszy część treningu to trening na treści, której potrzebujesz. Więc dual n back traktuj jako uzupełnienie, a nie istotę ćwiczeń. Lepiej pominąć dual n back w danym dniu, ale zrobić trochę zadań/ćwiczeń z matematyki niż zrobić duala, ale pominąć zadania matematyczne.

      Kolejna rzecz to Twoje przekonania na temat siebie – w tym wypadku własnego mózgu. Odpuść krytykowanie możliwości swojego umysłu. Nawet jakby był 2x mniejszy to i tak nie wykorzystywałbyś jego mocy 😀

      Poza tym na podstawie jakiego doświadczenia doszedłeś do wniosku, że kondycja Twojej pamięci spadła na jednej lekcji? Może to Twoje emocje i stan po prostu sprawiły, że nie mogłeś wykorzystać już rozruszanej pamięci? Stan emocjonalny (a dokładnie brak stresu – rozluźnienie) może dosłownie blokować pamięć i logiczne myślenie.

      Kolejna rzecz – brak ruchu u wielu osób (powiedziałbym, że u większości) też jest przyczyną zaniżonych zdolności pamięciowych. Tutaj serdecznie zalecam w miarę regularny trening fitnesowy (osobiście “używam” domowego fitnessu, czyli ćwiczenie według programu, który oglądam na wideo).

      Podsumowując: najprawdopodobniej poczułeś osłabienie pamięci w ciągu lekcji z innego powodu niż słabo działający dual’n’back.

  • Paweł pisze:

    Świetny artykuł, chcę więcej ! Ile czasu dziennie poświęcałeś na naukę ? Do jakiego poziomu doszedłeś w dual`n`back ?
    Pozdrawiam

    • Artur Zygmunt pisze:

      Dzięki Pawle 😀

      Gdy sam trenowałem matematykę to nie wiedziałem jeszcze o istnieniu dual’n’back ani o badaniach nad jego wpływem na pamięć.

      Trenowałem pamięć po prostu rozbudowując tabliczkę możenia w pamięci. Rozrysowałem sobie na 2 arkuszach tabelę 100 x 100 i codziennie przed nauką oraz w przerwach robiłem obliczenia w pamięci, sprawdzałem i jeśli dobrze obliczyłem to zapisywałem do tabeli. Ponieważ taka tabela ma każde mnożenie 2 razy to miałem materiału treningowego na pół roku.

      Do tego robiłem jeszcze ćwiczenia z książki “Techniki trenowania umysłu. 400 ćwiczeń” https://www.gandalf.com.pl/b/techniki-trenowania-umyslu-400-cwiczen/

      No i od tamtego momentu zacząłem traktować rozwiązywanie zadań matematycznych po prostu jak trening umysłu.

      Dziennie poświęcałem od 2 do 3 godzin na samą naukę i rozwiązywanie zadań.

  • >