Od pytania o drogę w metrze po pierwszą rozmowę na sali konferencyjnej - pięć sytuacji, w których przećwiczysz przełamywanie pierwszych lodów po angielsku.
Pamiętam jak dziś pierwszy dzień urlopu na Teneryfie - 13 lat temu.
Rafał, ja (Kasia), Olga i Artur - zauroczeni palmami w marcowy poranek, wzięliśmy pierwszą lepszą taksówkę.
Kierowca na wskazanie adresu odpowiedział „Good morning" i „Yes", więc wszystko było jasne jak kamienie dookoła... Tak nam się zdawało w każdym razie - przez ponad godzinę drogi!
Były widoki i były korki... nikt o nic nie pytał. Każdy czuł, że coś nie gra, ale wszyscy milczeliśmy.
Koszt? 100 euro i 2 godziny urlopu - za pytanie, którego zabrakło.
Jak to jest, że gdy to Ty masz zagadać pierwszy - zapytać o drogę, poprosić o pomoc z walizką, dosiąść się przy śniadaniu - coś Cię blokuje? Układasz zdanie w głowie. A okazja ucieka.
To nie jest kwestia gramatyki ani słówek. To brak gotowych zdań na tę konkretną sytuację.
Gdy w recepcji hotelowej zastanawiasz się jak zagadać po angielsku, Twój mózg próbuje dobrać słowa, zdecydować w jakim czasie gramatycznym i szyku oraz jak wymówić każde słowo i nie zapaść się pod ladę ze stresu.
A Twoja pamięć robocza zapycha się już przy doborze słów...
Jak przetrenujesz gotowe zdania z tego kursu to wiele elementów sklei się w jeden łańcuch i większość potrzebnych Ci zdań wypowiesz automatycznie bez zastanawiania się.
Przećwiczone zdania zaczniesz używać odruchowo.
Przećwiczysz, jak zapytać o drogę, poprosić o pomoc z biletem i rzucić po angielsku „nie rozumiem, pokaż mi na mapie" - żeby nie gubić się w obcym mieście.
Nauczysz się zamienić prośbę o pomoc z walizką w rozmowę i wymienić się Instagramem z kimś poznanym w drodze - tak z obcej osoby robi się znajomy.
Przećwiczysz meldowanie się i zagadywanie po angielsku przy śniadaniu - aż w hotelu poczujesz się swobodnie i to Ty zaczniesz rozmowę.
Nauczysz się zarejestrować, przedstawić pełnym imieniem i zagaić przez prosty pretekst - żeby nie stać samemu pod ścianą.
Przećwiczysz, jak powiedzieć po angielsku, czym się zajmujesz, wręczyć wizytówkę i zaproponować kontakt na LinkedIn - żeby wyjść z połączeniem, nie z kartonikiem bez twarzy.
Aktywny Angielski uczy budować zdania. Ten mini-trening uczy ich używać w określonych sytuacjach.
To nie kolejna porcja słówek ani gramatyki. To umiejętność luźnej rozmowy, czyli small talk: jak po angielsku otworzyć rozmowę z nieznajomym, czym ją podtrzymać i co powiedzieć, gdy zapada cisza. Nie zbudujesz jej, słuchając w kółko angielskich dialogów ani klikając quizy w aplikacji - tylko mówiąc na głos, aż wejdzie Ci w krew.
Nie ćwiczysz oderwanych zdań, tylko całe sytuacje z podróży: od prośby o pomoc, przez rozmowę, po wymianę kontaktu. Uczysz się zamieniać przypadkowo poznaną osobę w znajomość, która zostaje - Instagram w pociągu, LinkedIn po konferencji. Najlepiej widać to w Lekcji #4: prowadzi Cię przez całą konferencję, od rejestracji przy drzwiach do rozmowy przy kawie.
Lekcje są w specjalnie rozplanowanym formacie wideo. Angielski zapis zobaczysz wtedy, gdy to najlepiej wspiera zapamiętywanie. Wzorzec najpierw tylko słyszysz. Mówisz sam, z pamięci, bez podpierania się tekstem. Napis angielskiego zdania pojawia się dopiero przy kolejnym powtórzeniu, kiedy zdanie już padło z Twoich ust - dokładnie wtedy, gdy pamięć go potrzebuje. Wzrok pracuje dla pamięci, nie zamiast niej.
„Przerobiłam 2 części kursu i już całkiem nieźle poradziłam sobie na wakacjach za granicą i na lotnisku. Nie boję się już mówić po angielsku pełnymi zdaniami i naprawdę dużo rozumiem."
Izabela Owczarnauczycielka„Właśnie wróciłam z zagranicznych wakacji. Przećwiczyłam dopiero trzy poziomy. Na miejscu byłam w stanie dogadać się w wielu istotnych sytuacjach, dużo rozumiałam."
Beata Konopackamanager hotelu„Zwiedzając Jordanię zabrakło mi angielskiego. Teraz rozumiem, co mówię i co słyszę. Buduję zdania, które w większości są poprawne. Ten kurs jest the best."
Lidia Nowakpołożna, 64 lataWystarczy Aktywny Angielski cz. 1 - nie musisz czekać na ukończenie całego kursu. Skorzystasz także jeśli jesteś na poziomie A1, ale nie przerobiłeś cz. 1 Aktywnego Angielskiego.
59 zł
tyle, co jeden lunch w podróży - a trening zostaje z Tobą na każdy następny wyjazd
Kup teraz →Tak. Trening jest zbudowany dla kursantów po cz. 1. Jeśli jesteś początkujący na poziomie A1, też dasz radę, nawet bez wcześniejszych części.
Samodzielny mini-trening - dołożysz go do swojego konta bez kupowania czegokolwiek innego.
Tak - nasza aplikacja na iOS oraz Android „Aktywny Angielski" pozwala pobrać lekcje do późniejszego słuchania bez dostępu do internetu.
Tak. Sami nie znosimy abonamentów i uważamy, że wiedza, za którą raz zapłaciłeś, nie powinna być zakładnikiem comiesięcznej opłaty. Dlatego płacisz raz i korzystasz, kiedy chcesz. A gdyby kiedykolwiek coś się po naszej stronie zmieniło, dostaniesz mailem możliwość pobrania wszystkich materiałów na swoje urządzenie. Lojalnie uprzedzamy, że wygodny dostęp przez aplikację sporo nas kosztuje, więc kiedyś może stać się płatny. Dostęp przez stronę www zostanie dożywotni.