Od zameldowania w recepcji po taksówkę na lotnisko - cały pobyt ogarniasz sam, spokojnie i z uśmiechem.
Znasz to uczucie. Stoisz przy hotelowej recepcji po długiej podróży, recepcjonistka uśmiecha się i mówi coś po angielsku - a Ty zamierasz.
Rozumiesz sens. Układasz odpowiedź w głowie. Ale zanim ją wypowiesz, pokazujesz palcem, kiwasz głową albo wołasz kogoś z rodziny, żeby „ogarnął to za Ciebie".
Wiesz więcej, niż jesteś w stanie z siebie wydusić.
Czy śniadanie jest w cenie, czy dopłacisz przy wymeldowaniu? O której trzeba oddać pokój? Czy ten drink przy basenie to też all inclusive? Nie dopytujesz, bo nie wiesz jak - i przez cały pobyt chodzi za Tobą cichy niepokój. Na urlopie, który miał być kompletnym relaksem.
To nie jest kwestia gramatyki ani słówek. To brak gotowych zdań na tę konkretną sytuację.
Cena? Pominięta wycieczka, odpuszczony masaż i rachunek za drinki, które brałeś jako „w cenie".
A wystarczyłoby kilka prostych zdań - tych samych w każdym hotelu na świecie.
Jak przetrenujesz je wcześniej, wypowiesz je odruchowo - bez układania w głowie.
Przećwiczysz, jak po angielsku zgłosić rezerwację, podać dokument i dopytać o parking, klucze oraz hasło do Wi-Fi - żeby check-in poszedł gładko.
Nauczysz się zamawiać posiłek i napój, zmodyfikować danie (bez czegoś, z dodatkiem) i poprosić o rachunek - całym zdaniem, nie pojedynczym słowem.
Upewnisz się po angielsku, co jest w cenie, zanim zamówisz - i nie dasz się zaskoczyć dopłatą przy wymeldowaniu.
Przećwiczysz, jak zgłosić, że coś nie działa, poprosić o pomoc albo o zmianę pokoju - spokojnie i konkretnie.
Nauczysz się pytać o godziny otwarcia i zarezerwować masaż czy zabieg na konkretny dzień i godzinę.
Przećwiczysz, jak dopytać o lokalne atrakcje i zarezerwować wyjazd, ustalając miejsce i godzinę zbiórki.
Nauczysz się wymeldować z klasą, zostawić bagaż na kilka godzin i zamówić po angielsku taksówkę na lotnisko.
Aktywny Angielski uczy budować zdania. Ten mini-trening uczy ich używać w hotelu.
To nie kolejna porcja słówek ani gramatyki. Dostajesz garść uniwersalnych zwrotów - „czy to jest w cenie?", „to nie działa", „czy mogę prosić...?" - które pasują do każdej hotelowej sytuacji, od recepcji po basen. Raz je przećwiczysz, używasz wszędzie. Nie zbudujesz tego, słuchając w kółko angielskich dialogów ani klikając quizy w aplikacji - tylko mówiąc na głos, aż wejdzie Ci w krew.
Każda lekcja prowadzi Cię przez kompletną sytuację, od początku do końca: zameldowanie od powitania po odbiór kluczy, restaurację od znalezienia stolika po zapłacenie rachunku. Najlepiej widać to przy zgłaszaniu usterki: łączysz trzy krótkie zdania w jedną pewną wypowiedź - mam problem w pokoju, coś nie działa, czy możesz to sprawdzić. Wstawiasz tylko numer pokoju i rzecz, która nie działa - i gotowe.
Między ćwiczeniami mówienia trenujesz Aktywne Słuchanie z brytyjskimi native speakerami. Każdą wypowiedź słyszysz dwa razy - raz w naturalnym tempie, raz wolniej - i masz chwilę, żeby samemu domyślić się znaczenia, zanim je usłyszysz. To nie wygładzone audio z podręcznika, tylko żywy angielski recepcji i baru. Uczysz się rozumieć, nawet gdy mówią szybko.
„Mam 73 lata - podczas pobytu u moich wnuków już nie potrzebuję ich pomocy w rozmowie. Nie mogą uwierzyć, że tak szybko zaczęłam rozmawiać po angielsku."
Krystyna Krasuckaemerytka„Trafiłem na Anglika z krwi i kości, który wytłumaczył mi, gdzie są kasy - i zrozumiałem. Przestałem się stresować, czy mój angielski jest perfekcyjny. Najważniejsze, że mnie rozumieją."
Mariusz Rymaszewskikursant„Pojechałam zupełnie sama na kurs angielskiego za granicę. Ani razu nie czułam strachu przed mówieniem - rozmowa po angielsku była naturalna."
Dorota Gniewoszmanager, 50+Wystarczy Aktywny Angielski cz. 2 - nie musisz czekać na ukończenie całego kursu. Skorzystasz także, jeśli rozumiesz proste angielskie zdania, ale nie uczyłeś się z nami wcześniej.
59 zł
tyle, co jeden hotelowy obiad - a trening zostaje z Tobą na każdy następny wyjazd
Kup terazTak, jeśli rozumiesz proste angielskie zdania i chcesz w końcu zacząć mówić. Trening jest pomyślany tak, żebyś składał wypowiedzi z prostych elementów - nie musisz znać zaawansowanego słownictwa.
Nie. Tu nie ma tabelek ani regułek. Potrzebne struktury wchodzą same, przez używanie - powtarzasz wzorzec, aż staje się odruchem.
Mówisz na głos od pierwszej lekcji. Słyszysz krótką podpowiedź po polsku, masz chwilę, żeby powiedzieć zdanie po angielsku, a potem porównujesz je z wzorem lektora.
Tak - nasza aplikacja na iOS oraz Android „Aktywny Angielski" pozwala pobrać lekcje i słuchać bez dostępu do internetu, choćby w samolocie.
Tak. Sami nie znosimy abonamentów i uważamy, że wiedza, za którą raz zapłaciłeś, nie powinna być zakładnikiem comiesięcznej opłaty. Dlatego płacisz raz i korzystasz, kiedy chcesz. Wygodny dostęp przez aplikację sporo nas kosztuje, więc kiedyś może stać się płatny - ale dostęp przez stronę www zostanie dożywotni.