MINIjuż od AA cz. 3 / A1

Koniec z pokazywaniem palcem w menu.

Od hotelowego bufetu po kolację na mieście za granicą: nauczysz się dopytywać o dania i przerabiać każde zamówienie pod siebie - po angielsku, po swojemu.

Trening audio - słuchasz w domu, w aucie albo na spacerze, we własnym tempie.
Zaczynam przygodę w restauracji → 59 zł · dostęp dożywotni
Aktywny Angielski Mini - W Restauracji, okładka kursu

Siedzisz w restauracji na urlopie, otwierasz menu... i zaczynasz szukać nie tego, na co masz ochotę, tylko tego, co umiesz wymówić.

Pizza. Spaghetti. Ewentualnie burger.

Kelner podchodzi, mówi coś szybko po angielsku - kiwasz głową z uśmiechem, licząc, że to nie było pytanie. A gdy trzeba coś doprecyzować, pokazujesz palcem w kartę albo patrzysz błagalnie na partnera czy dziecko: „zamów za mnie".

Przy stole, pod presją, zdania angielskie przestają płynąć, bo nie masz ich całkowicie zautomatyzowanych.

Teraz policz, ile razy Cię to zirytuje.

Śniadanie w hotelu. Kawa na mieście. Lody na deptaku. Przekąska na plaży. Obiad w tawernie. Kolacja z widokiem. Kupowanie jedzenia to sytuacja, którą na urlopie przechodzisz 6 razy dziennie przez tydzień lub dwa - żadna inna wakacyjna rozmowa nie wraca tak często.

  • „Biorę to samo co zawsze, bo tylko tę nazwę umiem wymówić."
  • „Rozumiem, co do mnie mówią, ale sama bym takiego zdania nie zbudowała."
  • „Przełknąłem pomyłkę kelnera, bo nie chciałem robić sceny po angielsku."

I za każdym razem coś odpuszczasz. Lokalne danie, o które nie umiesz dopytać. Kawę taką, jaką naprawdę lubisz. Wspólny rachunek, choć wolisz osobno.

Niby drobiazgi. Tylko że z tych drobiazgów składa się smak całego wyjazdu.

A żeby swobodnie zamawiać, nie potrzebujesz bogatego słownictwa ani zaawansowanej gramatyki. Rozmowa przy stole - w każdej restauracji świata - składa się z tych samych, przewidywalnych elementów. Wystarczy kilkanaście zwrotów, które łączysz jak klocki, plus jedna sprytna strategia na nieznane menu.

I dokładnie to daje Ci ten mini-trening.

Jak to działa

Dziewięć lekcji. Cała kulinarna strona wyjazdu - od bufetu po rachunek i napiwek.

Moduł 1 - Śniadania
1

Śniadanie w hotelu

Nauczysz się dopytać, gdzie i kiedy jest śniadanie i czy jest w cenie, poprosić o talerz i o dokładkę z bufetu - zanim zniknie jajecznica.

2

Śniadanie z karty

Przećwiczysz, jak poprosić o menu, kupić sobie chwilę na wybór i zamówić zestaw dla siebie i bliskich - zmieniając go pod swoje upodobania.

3

Dieta i nietolerancje

Nauczysz się zgłaszać nietolerancję glutenu czy laktozy i zamawiać posiłek, który jest dla Ciebie naprawdę bezpieczny.

Moduł 2 - Kawiarnia
4

Kawa na miejscu i na wynos

Zamówisz kawę w wybranym rozmiarze i z wybranym mlekiem, odmówisz dodatków i odpowiesz na „na miejscu czy na wynos" w obu wersjach angielskiego.

5

Porcje i desery

Przećwiczysz eleganckie zamówienia: filiżanka herbaty, kawałek ciasta, gałki lodów w ulubionych smakach i woda - gazowana albo nie.

Moduł 3 - Restauracja
6

Stolik i menu

Poprosisz o stolik przy oknie albo na tarasie, odpowiesz na pytanie o rezerwację i rozszyfrujesz nieznane menu krótkimi pytaniami.

7

Zamawianie

Zapytasz o polecenie i lokalne danie, dopytasz o rybę dnia i cenę za porcję, dobierzesz dodatki i wykreślisz niechciane składniki.

8

Gdy coś pójdzie nie tak

Poprosisz o brakujące sztućce i kulturalnie zgłosisz pomyłkę w zamówieniu - bez nerwów i bez robienia sceny.

9

Rachunek i płatność

Poprosisz o rachunek, zapłacisz razem albo osobno, kartą albo gotówką i zostawisz napiwek z klasą.

Czego nie znajdziesz w rozmówkach

Aktywny Angielski uczy budować zdania. Ten mini-trening uczy nimi zamawiać, a do tego rozumieć, co usłyszysz w odpowiedzi.

Rozumiesz odpowiedzi

Trenujesz nie tylko pytania. Trenujesz to, co usłyszysz po nich.

W każdej lekcji obsługa odpowiada Ci po angielsku - a Ty masz chwilę, żeby się domyślić znaczenia, zanim padnie wyjaśnienie.

Każdą wypowiedź słyszysz dwa razy: najpierw w naturalnym tempie, potem wolniej. Do tego drugi głos z brytyjskim akcentem - żeby prawdziwy kelner nie brzmiał inaczej niż Twój trening. Umieć zapytać to połowa sukcesu. Pełny komfort da Ci dopiero zrozumienie odpowiedzi.

Strategia na nieznane menu

Pytasz tak, żeby wystarczyło „tak" albo „nie".

Lokalna karta dań pełna nazw, których nie znasz? Zamiast prosić o listę składników (i utonąć w odpowiedzi), zadajesz krótkie pytania zamknięte: czy to ostre, czy to wieprzowina czy wołowina, czy jest z orzechami. Kelner odpowiada jednym słowem, a Ty masz kontrolę. To technika radzenia sobie, nie kolejna lista słówek.

Klocki zamiast wkuwania

Jeden wzór obsługuje dziesiątki zamówień.

Nie wkuwasz sztywnych dialogów. Poznajesz wzory jak przepis bazowy: raz go opanujesz, a potem tylko podmieniasz składniki - uprzejma prośba, dokładka, „bez tego", dodatkowa porcja. Jeden wzór w głowie, dziesiątki gotowych zamówień.

Rozbudowywanie zdań

Po kilku minutach mówisz zamówienia, których nikt Ci nie dyktował.

W treningu każde kolejne zdanie to poprzednie plus jeden nowy element. Zaczynasz od dwóch słów, a chwilę później samodzielnie składasz na głos całą wypowiedź - zanim usłyszysz wzór lektora do porównania. Tak buduje się automatyzm, którego nie da żadne czytanie rozmówek.

Angielski poza Anglią

Dogadasz się też tam, gdzie kelner zna angielski tak jak Ty.

W Grecji, Turcji czy Egipcie obsługa często zna tylko podstawy - wygładzone zdania z podręcznika przestają działać. Trening uczy wersji, które działają wszędzie: krótkich form, które zrozumie każdy kelner świata, i prostych pytań zamkniętych zamiast długich konstrukcji.

Cała osobna lekcja

Jesz bez glutenu, bez laktozy albo bez mięsa?

Nauczysz się zgłaszać nietolerancję i alergię, pytać o wersje bezglutenowe, bez laktozy i bez cukru oraz zamawiać opcje wegetariańskie i wegańskie. Poznasz też jedną angielską końcówkę, która załatwia większość tych rozmów naraz. Wraca w treningu tyle razy, że zostaje w głowie na stałe.

Za granicą nie musisz jeść „byle czego, na wszelki wypadek". Zamawiasz bezpiecznie i to, co lubisz.

Uczysz się z nami?

Powtórka w jednym miejscu - plus to, czego w kursie głównym nie było.

Jeśli uczysz się z Aktywnym Angielskim, część tych sytuacji już znasz z głównego kursu - tam są jednak rozsiane po wielu lekcjach.

Tutaj masz wszystko zebrane w jednym miejscu i ułożone w jedną całość: idealne do powtórki przed wyjazdem. A do tego sporo scen, na które w głównym kursie nie było miejsca: cała lekcja o diecie i nietolerancjach, reklamacja zamówienia, dzielenie rachunku, desery i porcje.

Jedna przerwa na kawę dziennie, a przed urlopem masz całą restaurację przećwiczoną: od bufetu po rachunek.

Kursanci, którzy poradzili sobie za granicą

„Najważniejsze, że mnie rozumieją, a ja ogarniam odpowiedzi"

★★★★★

„Trafiłem na Anglika z krwi i kości, który wytłumaczył mi, gdzie są kasy - i zrozumiałem.

Przestałem się stresować, czy mój angielski jest perfekcyjny. Najważniejsze, że mnie rozumieją."

Mariusz RymaszewskiMariusz Rymaszewskikursant
★★★★★

„Mam 73 lata - podczas pobytu u moich wnuków już nie potrzebuję ich pomocy w rozmowie.

Nie mogą uwierzyć, że tak szybko zaczęłam rozmawiać po angielsku."

Krystyna KrasuckaKrystyna Krasuckaemerytka
★★★★★

„Pojechałam zupełnie sama na kurs angielskiego za granicę.

Ani razu nie czułam strachu przed mówieniem - rozmowa po angielsku była naturalna."

Dorota GniewoszDorota Gniewoszmanager, 50+

Co dostajesz

  • 9 lekcji audio Metodą Aktywnego Mówienia - blisko 3 godziny treningu. Cała kulinarna strona wyjazdu: śniadania, kawiarnia, restauracja
  • Trening aktywnego słuchania Bonus - odpowiedzi obsługi najpierw w naturalnym tempie, potem wolniej
  • Mówisz na głos od pierwszej lekcji - nikt nie patrzy, nikt nie ocenia, uczysz się we własnym tempie
  • Dostęp dożywotni - zrób powtórkę przed każdym wyjazdem, kiedy będziesz potrzebować

Wystarczy, że rozumiesz proste angielskie zdania i umiesz zbudować zdanie w czasie teraźniejszym. Dla naszych kursantów to naturalny przystanek w okolicach trzeciej części Aktywnego Angielskiego.

Ten trening jest dla Ciebie, jeśli:

  • Podróżujesz i rozumiesz proste angielskie zdania, ale przy stole zamawiasz poniżej swoich możliwości - z tego, co umiesz wymówić
  • Masz już Aktywny Angielski i chcesz mieć całą restauracyjną stronę wyjazdu przećwiczoną w jednym miejscu
  • Masz dietę albo nietolerancję i chcesz za granicą jeść bezpiecznie, a nie „byle co, na wszelki wypadek"

To nie jest kurs od zera dla kogoś, kto nie zna ani słowa po angielsku.

AA Mini: W Restauracji

Aktywny Angielski Mini - W Restauracji, okładka kursu
  • Samodzielny trening mówienia po angielsku
  • 9 lekcji audio - śniadania, kawiarnia i restauracja, Metoda Aktywnego Mówienia
  • Blisko 3 godziny treningu mówienia i słuchania
  • Dożywotni dostęp i nauka offline (apka iOS/Android), bez abonamentu
  • Natychmiastowy dostęp zaraz po zakupie
  • Podwójna Gwarancja

59 zł

tyle, co jeden obiad na mieście, a trening zostaje z Tobą na każdy następny wyjazd

Kup teraz
Podwójna Gwarancja
  1. 30 dni bez pytań - jeśli uznasz, że Metoda Aktywnego Mówienia nie jest dla Ciebie, zwracamy 100% bez pytań.
  2. 6 miesięcy - przećwiczyłeś cały trening według instrukcji i dalej nie potrafisz zamówić po angielsku? Zadzwoń lub napisz - porozmawiamy. Jeśli nie będziemy Ci w stanie pomóc, zwrócimy 100% ceny tego treningu.

Pytania

Nie kupiłem wcześniej Waszego kursu - czy to dla mnie?

Tak, jeśli rozumiesz proste angielskie zdania i chcesz w końcu swobodnie zamawiać. Trening prowadzi Cię od najprostszych próśb do pełnych zamówień - krok po kroku, z prostych elementów, które składasz sam.

Muszę znać gramatykę?

Reguł i tabelek znać nie musisz. Prawie cały trening stoi na prostych zdaniach w czasie teraźniejszym: pytaniach („Czy macie...?"), prośbach („Czy mogę dostać...?") i uprzejmym „chciałbym zamówić". Struktury wchodzą same - powtarzasz wzorzec na głos, aż stanie się odruchem.

A jeśli nie zrozumiem, co odpowie kelner?

Właśnie tego uczy ten trening. W każdej lekcji obsługa odpowiada Ci po angielsku, a Ty masz chwilę na domyślenie się znaczenia - każdą wypowiedź słyszysz najpierw w naturalnym tempie, potem wolniej. Ucho oswaja się w bezpiecznych warunkach, zanim usłyszysz prawdziwego kelnera.

Naprawdę będę mówić, czy tylko słuchać?

Mówisz na głos od pierwszej lekcji. Słyszysz krótką podpowiedź po polsku, masz chwilę, żeby powiedzieć zdanie po angielsku, a potem porównujesz je ze wzorem lektora.

Mam nietolerancję pokarmową albo jestem na diecie - czy to jest w treningu?

Tak, to cała osobna lekcja: nietolerancja glutenu i laktozy, opcje bez cukru, dania wegetariańskie i wegańskie. Te zwroty wracają potem w kolejnych lekcjach, przy zamawianiu i dopytywaniu o dania.

Czym to się różni od listy zwrotów z internetu?

Listę zwrotów czytasz i zapominasz - w rozmowie nie ma jej pod ręką. Tutaj każde zdanie mówisz na głos, aż stanie się odruchem, a do tego trenujesz rozumienie odpowiedzi, których żadna lista nie przewidzi.

Uczę się z Waszym kursem - czy to nie powtórka?

Trochę scen znasz, ale tu są zebrane w jedną całość i pogłębione o to, czego w głównym kursie nie ma: dietę i nietolerancje, reklamację zamówienia, dzielenie rachunku, desery, brytyjskie wersje zwrotów. Dla wielu kursantów to najwygodniejsza powtórka przed wyjazdem.

Czy mogę słuchać offline?

Tak - nasza aplikacja na iOS oraz Android „Aktywny Angielski" pozwala pobrać lekcje i słuchać bez dostępu do internetu, choćby w samolocie.

Czy dostęp naprawdę jest dożywotni?

Tak. Sami nie znosimy abonamentów i uważamy, że wiedza, za którą raz zapłaciłeś, nie powinna być zakładnikiem comiesięcznej opłaty. Dlatego płacisz raz i korzystasz, kiedy chcesz. Wygodny dostęp przez aplikację sporo nas kosztuje, więc kiedyś może stać się płatny - ale dostęp przez stronę www zostanie dożywotni.

Wakacje smakują najlepiej, gdy jesz to, na co masz ochotę, a nie to, co umiesz zamówić.

Następnym razem otwierasz menu i wybierasz z całej karty. Dopytujesz, zmieniasz, prosisz o polecenie. A na koniec z uśmiechem prosisz o rachunek.

Zaczynam przygodę z angielskim →

AA Mini: W Restauracji - 59 zł, dostęp dożywotni Zaczynam przygodę →
>